Przepraszam, że psuję nastrój, bo to w pewnych sensach imponująca historia. Ale zrobienie pojedynczej szczepionki mRNA jest ~trywialnie łatwe. To nie jest trudne. Leczę myszy z różnych nowotworów różnymi terapiami przez cały czas. Sprawiłem, że myszy schudły więcej w miesiąc niż tirzepatyd w ciągu roku. Trudne i kosztowne jest udowodnienie, że jest to JEDNOCZEŚNIE bezpieczne I skuteczne **w randomizowanym i kontrolowanym badaniu na ludziach**, a także wyprodukowanie go na skalę kliniczną i w odpowiedniej jakości. Cieszę się z tego człowieka i jego psa. To imponujące. Ale wszyscy przesadzacie.